#73 "Na śniadanie tort szpinakowy" Kamila Mitek

Nie oceniaj książki po okładce.

Mądre i uniwersalne słowa, która warto rozumieć i dosłownie i w przenośni.

Książka "Na śniadanie tort szpinakowy" to rozwinięcie owego hasła. To szereg dowodów na to, że otaczający nas świat i ludzie nie zawsze są tacy, jak się nam wydaje. A życie potrafi weryfikować nasze niesłuszne osądy.


Trudno w kilka słów ubrać to, co tu się wydarzyło.

A działo się, zapewniam! bardzo dużo. Punktem wyjścia są tutaj na pewno bohaterowie. Niezwykle barwni, każdy z własną historią, temperamentem, planami (lub ich brakiem) na przyszłość. Skrojeni na miarę, tak, aby albo do siebie pasować, albo działać sobie, i czytelnikowi, na nerwy.

Joanna to zdecydowanie kobieta, która musi odnaleźć się w nowej roli zdradzonej rozwódki wychowującej samotnie syna. Żeby było weselej pracuje w jednym biurze z kochanką, a tak naprawdę już narzeczoną swojego byłego męża.

Z szefem niej jest jej po drodze, a na dodatek musi pojawić się na zbliżającym się wielkimi krokami ślubie byłego męża w roli opiekunki ich wspólnego syna. Przyznacie, że sytuacja nie jest do pozazdroszczenia....


Wszystko w książce rozwija się szybko. Sporo się dzieje. Pojawiają się chwile trudne, ale zdecydowanie nie brakuje tu humoru i literackiego dystansu. Każda kolejna strona to dobra zabawa, ciekawe dialogi i szereg przemyśleń Asi.


Pod koniec wiemy już, że nie jest to pusta historia o miłosnych uniesieniach. To opowieść, która ma nas sporo nauczyć. Każda postać jest nośnikiem jakiejś nauki, każda uczy określonych postaw, czasem daje pstryczek w nos i upomina, że niektóre zachowania nie mają sensu.


Książka "Na śniadanie tort szpinakowy" to książka, która świetnie wpisauje się w jesienny, nawet lekko świąteczny klimat, więc jeśli jesteście na etapie książek o Bożym Narodzeniu to też się nie rozczarujecie. 


W moim odczuciu to jedna z przyjemniejszych pozycji tej jesieni. Godna uwagi każdej romantyczki, a już na pewno każdej kobiety, która miała złamane serce. 

W książce można znaleźć pocieszenie, nadzieje oraz dostrzec dla siebie szanse nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się być już skończone i beznadziejne. 


Sięgajcie śmiało!

Moja ocena to mocne 8/10! 

Komentarze