#74 "Królowa śniegu nie żyje" Iwona Banach

Próbuję poukładać sobie w głowie historię stworzoną przez Iwonę Banach w "Królowa śniegu nie żyje". Niestety jest mi trudno. Nie lubię wystawiać negatywnych opinii ponieważ na swoim profilu chciałabym dzielić się z Wami tylko najlepszymi książkami. Książkami, przy których nie pojawiło się u mnie żadne 'ale'. Ale zdarzają się też pozycje, które zbierają szereg pozytywnych opinii, a mi, mimo wszystko czegoś zabrakło. 



Tak właśnie jest w przypadku książki 'Królowa śniegu nie żyje'. Zostałam tutaj przytłoczona ilością wydarzeń, bohaterów, wątków i tematów pobocznych. Przytłoczył mnie też chyba humorystyczny ton książki. Książka jest z jednej strony dobra, taka...nazwijmy to 'poprawna', ale ja czułam się nieco zmęczona dowcipem wybrzmiewającym niemal z każdego zdania.  Wiem, wiem. Powiecie komedia kryminalna więc  to normalne, że jest trup i jest humor. Zgadza się. I dobrze, że te główne filary gatunku zachowano. Moja głowa jednak tego nie udźwignęła. Dla mnie było za dużo. Ja lubię umiar w każdym gatunku literackim. 

Mam więc dylemat polecać czy nie?

Pozwólcie, że wstrzymam się od głosu.

Jeśli lubicie komedie kryminale przesycone dużą dawka humoru to sięgajcie śmiało i czekam na Wasze opinie i odczucia.

Może tylko ja nie potrafiłam przyswoić tyle dobra z jednej książki? Jednego jestem pewna. Pomysłowości autorce nie brakuje. Ma dystans do siebie i próbuje owy dystans zaszczepić w społeczeństwie, które jest tu nieco wyśmiewane.

Oj oberwalo się nie jednej osobie... Taka krytyka ubrana w literackie zdania. 



Wydawnictwo Dragon

Premiera 13.10.2021r.


Komentarze