#79 "Przyjacióła" Iwona Mejza

 "Przyjaciółka"




    Pochodzę z trochę zaściankowej wsi. Z nieukrywaną przyjemnością sięgam więc po książki, które traktują o małych, wiejskich społecznościach, ogarniętych własnymi problemami i radzącymi sobie z nimi własnymi siłami. W książkach tych nie brakuje bowiem zazwyczaj wzajemności, wsparcia i sąsiedzkiej pomocy. Taka była również „Przyjaciółka” Iwony Mejzy, którą miałam przyjemność czytać już jakiś czas temu. Sielskość i sielankowość Miasteczka Anielin (nazwa również wydaje się nie być przypadkowa) wysuwa się w niej na pierwszy plan już przy pierwszych stronach. Bohaterowie zamknięci w małej społeczności borykają się z niemałymi problemami, ale jednocześnie odnajdują wsparcie w innych ludziach.

Główna bohaterka książki Marta dotarła tutaj ze swoimi rodzicami i czteroletnią Polą w poszukiwaniu oddechu, nowego startu. To miejsce miało stać się dla nich oazą życia w spokoju. Szansą na poukładanie swojego świata. Istotne jest to, że od samego początku nie jest jednak tutaj wszystko jasne i jednoznaczne. Wyczuwalna jest atmosfera tajemniczości, skrywanego sekretu i przede wszystkim niejasnej relacji Marty z Polą. Oczywiście z czasem wszystko staje się jasne, ale nie da się ukryć, że czytelnik zmuszany jest do snucia domysłów. Książka nabrała dla mnie innego wymiaru po tym, gdy Martę dotknęła ogromna tragedia. Spokój, który miał dać Anielin został zburzony. A Marta od nowa musiała zacząć szukać ukojenia.

Historia, która zaczyna się spokojnie i niepozornie nabiera rozpędu, tajemniczości, budzi niepewność i zainteresowanie czytelnika.

Autorka wykreowała tak wyrazistych bohaterów, że nie da się przy tym wszystkim nudzić, a już na pewno nie da się odłożyć tej książki przed zakończeniem lektury.

Sięgając po nią możecie być pewni ogromu emocji, który ona wywoła. Sympatii, którą poczujecie do bohaterów oraz ciekawości, która bardzo długo nie zostanie zaspokojona.

Iwonę Mejzę doceniam za lekkość pióra, kreację bohaterów i wielowarstwowość fabuły. Książka z przesłaniem, zmuszająca do przemyśleń, ale jednocześnie budząca nadzieję, ucząca cieszenia się małymi rzeczami. Zdecydowanie nie jest to pierwsza lepsza, zwykła obyczajówka.  



Autor: Iwona Mejza

Gatunek: powieść obyczajowa

Wydawnictwo: Dragon

Strony: 316

Premiera: 09.03.2022 r.

Moja ocena: 8/10


Komentarze