#61 "Jak kochać swoje dziecko i wyznaczać mu granice" J. L. Wyckoff, B. C. Unell

 

Wyznaczanie sobie granic nie jest proste, a co dopiero własnemu dziecku, które kochamy nad życie. Mamy jednak świadomość, że dla jego dobra (rozwoju psychicznego, ale i fizycznego) te granice są konieczne. Jak je stawiać, aby kochać i dbać najlepiej jak się da?



Z pomocą przychodzi książka "Jak kochać swoje dziecko i wyznaczać mu granice". 
Nie jest to zwykły poradnik. To kopalnia wiedzy. Przynajmniej dla mnie, dla początkującego mamy, która, co krok, gubi się i wątpi w to, co robi. Chciałabym być najlepszą mamą na świecie, a wychodzi różnie. I o ile średnio przepadam za poradnikami, to po to o macierzyństwie sięgam z ciekawości.

Oczywiście mam świadomość, że nie do każdego rodzica taka książka trafi i go przekona. Zapewne wielu rodziców ma już własne wypracowane metody, które działają na ich dzieci. Musimy jednak pamiętać, że każde dziecko jest inne, każde ma inne wymagania i na każde podziała coś innego.

Ale do rzeczy! Co znajdziemy w książce "Jak kochać swoje dziecko i wyznaczać mu granice"?
Książka podzielona jest na 6 rozdziałów, z czego ostani poświęcony jest problemom wychowawczym i sposobom ich rozwiązania. To zdecydowanie najobszerniejsza część poradnika. Nie mniej jednak pierwszw 5 rozdziałów to również dużo ciekawych informacji.

"...dzieci będą się zachowywać jak dzieci i chociaż ich zachowanie bywa denerwujące czy irytujące, nie w tym tkwi problem. Problem w tym, jak reagować, kiedy dzieci marudzą, pyskują, wspinają się na meble, nie chcą jeść albo spać i nas ignorują, żeby nasze reakcje stanowiły okazje do nauki... "

Przyznam szczerze, że niektóre sposoby rozwiązania problemów wydawały mi się dziwne, ale postanowiłam przejrzeć dodatkowo fora internetowe żeby sprawdzić, czy takie metody rodzice faktycznie stosują i uważają je za skuteczne. W większości przypadków tak właśnie było.



Sporo zapamiętałam z lektury tej książki. Konstrukcja rozdziałów powoduje, że przekaż treści jest bardzo czytelny.

Jestem pewna, że wiele rad zawartych w książce będę wypróbować na własnym maluchu.
Ciekawa jednak jestem, czy inne mamy też sięgają po takie poradniki? A jeśli tak, to dlaczego? Tylko dla ciekawości, pogłębienia wiedzy, czy może tak jak ja, z wątpliwości, czy jestem dobrą mamą 🙄?

Wydawnictwo Muza

Komentarze