#7 "Astrologiczny przewodnik po złamanych sercach" Silvia Zucca

"Wiedziałam, że musiało być coś nie tak u podstaw. Teraz okazuje się, że mam bezładne planety i że mój osobisty horoskop wygląda jak obraz Picassa. 
- Czy teraz przyznasz mi rację? Jestem beznadziejnym międzyplanetarnym przypadkiem (...) nie pomoże tu nawet święcona woda z Lourdes."

Na początek pytanie: czytacie horoskopy? Część z Was odpowie pewnie, że nie, ale zdecydowana większość odpowie, że czasem tak. Jak jednak wyglądałaby odpowiedź na pytanie: wierzycie w horoskopy? No właśnie...

To, czy wierzyć w teorię, że gwiazdy, ich układ względem siebie i planet, ich położenie w chwili naszego urodzenia może mieć wpływ na nasze życie - nie jest pytaniem prostym. 
Oczywiście byłoby super, gdyby po zgłębieniu tej "tajemnej wiedzy", wiedzieć jak żyć, jak planować kolejny dzień, czego unikać, a za czym podążać. Nasze życie składa się przecież z samych wyborów, konieczności podejmowania najczęściej trudnych decyzji i sytuacji, które wydają się być bez wyjścia. A gdyby wyjściem był horoskop? 

Bohaterka książki S. Zucca "Astrologiczny przewodnik po złamanych sercach" jest 30-sto letnią kobietą pracującą w niewielkiej stacji telewizyjnej. Ma na imię Alice i na swojej drodze co krok spotyka "nieodpowiednich facetów". Jej życie towarzyskie z mężczyznami sprowadza się ZAWSZE do porażki, wpadki i najczęściej kompromitacji. Na domiar złego nadal pracuje ze swoim byłym chłopakiem, który po 5 latach związku zostawił ją dla...jej przyjaciółki, która aktualnie jest z nim w ciąży... i... pracuje w tej samej firmie. Zapowiada się ciekawie? Zaskoczę Was. To tylko początek. Najciekawsze przed nami. I możecie wierzyć lub nie, ale nawet gdybym streściła Wam całą książkę mielibyście jeszcze po co sięgnąć. Dlaczego? 
Alice opowiada o swoim życiu i codzienności w bardzo specyficzny sposób. Na każdym kroku są jej bardzo zabawne komentarze, które nie raz! doprowadziły mnie do łez. 



Jak już wspomniałam głównym problemem Alice są mężczyźni i nieumiejętność stworzenia trwałego związku. Alice tak bardzo pragnie miłości, że już przed pierwszą randką snuje plany dotyczące wspólnej przyszłości, ślubu itp. Oczywiście za każdym razem jest klapa. Dlaczego? Wg. teorii jej nowego przyjaciela Tia spotyka się bowiem z mężczyznami o niewłaściwym i niekompatybilnym z nią znakiem zodiaku. Z czasem każdy poznany przez nią facet przechodzi przez grube sito astrologicznych teorii o układach planet. 

Czy Alice w końcu spotka wyczekiwaną miłość? Czy mężczyźni spod znaku Skorpiona i Bliźniąt będą jej tylko przynosić pecha? No i co z Lwem? Przeczytajcie sami. W kolejnych 12 rozdziałach - tytułowanych nazwami znaków zodiaku - poznacie dokładnie dylematy Alice oraz prawa rządzące astrologią.
Ja muszę przyznać, że wielu 'teorii' nie zrozumiałam, ale nie przeszkodziło mi to w świetnej zabawie. Myślę, że książka mimo zabawnej i lekkiej treści może skłaniać do głębszych refleksji dotyczących ludzkiego życia, ludzkich pragnień i sposobu do nich dążenia. Doskonale wiemy, że każdy z nas jest inny - czy jednak człowieka da się wpisać w sztywne ramy horoskopu i przewidzieć każde jego zachowanie? Czy horoskopy są nam niezbędne by podejmować trafne decyzje? A może czasem trzeba po prostu zaryzykować, postawić wszystko na jedną kartę wbrew temu, co mówią gwiazdy? 
Czy Alice dzięki astrologii dowie się kim jest i kto jest jej przeznaczony? 

A może  poszukiwanie miłości w gwiazdach jest już jej nałogiem wymagającym pomocy psychiatry? 

Pytania oczywiście można mnożyć, ale mija się to z celem :)


"Taki jest Davide. wszelkie informacje musisz mu siłą wydrzeć z gardła, a i tak za każdym razem jest to droga przez mękę. I nie ma znaczenia, czy chcesz dostać od niego listę zakupów, czy alchemiczny skład kamienia filozoficznego.
Rany, jakie ciężkie musi być życie z takim człowiekiem. 
Davide przeczesuje dłonią włosy i oddala się. Czarne dżinsy zmysłowo opinają jego uda i pośladki.
- Hm... - wzdycham. Faktycznie... bardzo ciężkie...



"Jak mam nie pomóc umierającemu? Cholera, już bym chciała być w jego łóżku... Ale nie mogę! Przez Tia, Paolę i nadmierne owłosienie. 
- Dasz mi chwilę, kotku?
- Jasne, kochanie.
Oddalam się, dyskretnie szperając w torbie. Staję w kolejce do baru i wybieram numer do Tia (...)
Staję przed barmanem i odsuwam telefon od ucha, ale się nie rozłączam.
- Przepraszam, mam trochę osobliwe pytanie, czy nie macie przypadkiem golarki? Takiej jednorazowej? Wie pan, o co mi chodzi?"


A technicznie? Nie mam się do czego przyczepić. Wydawnictwo Muza zadbało o ciekawą okładkę, dobry papier, nie męczącą czcionkę. 
Na chwilę obecną to najlepsza książka tego typu jaką czytałam. Lekka i przyjemna. Coś czuję, że sięgnę po nią jeszcze nie jeden raz...


***
Zucca Silvia
Astrologiczny przewodnik po złamanych sercach
Tytuł oryginału GUIDA ASTROLOGICA PER CUORI INFRANTI
Warszawskie Wydawnictwo Literackie 
MUZA SA
Wydanie I
Warszawa 2016
Stron 556
Papier: Creamy HiBulk 2.4 53g/m2

Komentarze

  1. Zapisuję tytuł, mam nadzieję, że kiedyś na niego trafię. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze przy żadnej książce tak dobrze się nie bawiłam :) Może dlatego, że bohaterka tak jak ja ma 30 lat i podobne "problemy" z mężczyznami? ;)

      Usuń

Prześlij komentarz